balderdash blog

Twój nowy blog


Wiosna

12 komentarzy

To są właśnie moje córeczki. Rozmarzona, delikatna i skupiona Marysia. Małgosia z iskierką w oku, zawiadiaka i śmieszka. aa

:)

7 komentarzy

Coś z czego jestem bardzo dumna. :)

Jestem. Żyję. Funkcjonuję. Chyba nawet całkiem nieźle.

Czy wrócę? Nie mam pojęcia. Póki co nie ma we mnie blogowania. Siadałam wiele razy, ale słowa nie chcą płynąć. Po prostu.

Ktoś kiedyś napisał, że życie jest gdzie indziej i moje chyba właśnie jest gdzie indziej. I w wielu wielu innych miejscach, sytuacjach, możliwościach i planach.

Dlatego proszę nie czujcie się zlekceważeni. Dostałam tutaj wiele dobrego i jestem za to wdzięczna.

Nie potrafię zatrzasnąć tych drzwi i pożegnać się. Póki co jestem daleko, ale nie wykluczam, że to podróż. I że wrócę. Być może…

Pozdrawiam Was.

Magda

Kochani

11 komentarzy

Życzę Wam, aby się Wam narodziła radość razem z Maleńkim.

Balderdash

Żyjemy. Dziękuję, że tu zaglądacie. Chyba częściej niż ja. Myślę, że tu wrócę. Ale jeszcze nie dziś. Nie teraz.

A to my. Dzisiaj. :)

aa
Karminy ptactwo.
aa

Nadwyżki energii.
aa

Mamoooo! Noooo!
aa

Lećmy! Lećmy! Mam już ćtely lata i chodzim do śkoły.
aa

Nieosiągalne marzenie Marysi. Lot balonem.

aa

Pusta

23 komentarzy

biała połać, którą nie wiem jak zapełnić. Nie wiem czy wciąż nią jestem. Balderdash. Może jeszcze trochę poczekam z egzekucją.

Chciałabym

5 komentarzy

móc napisać co we mnie siedzi, ale nie mogę. To nie jest już dawno anonimowy blog. Zresztą teraz chyba najbardziej potrzebuję człowieka. Wczoraj przytuliła mnie przyjaciółka i to było więcej niż cokolwiek innego. Nie mam sił by pisać o tym co głęboko. A na to na zawnątrz brak czasu, możliwości. Martwię się, że umyka mi to co radosne. Że Małgosia w tym najsłodszym swoim okresie (pierwsze słowa, kroczki…) ma mnie taką do wewnątrz. Że Marysia, która nareszcie dzięki diagnozie i lekom otwarła się i uczy na potęgę (wierszyki, piosenki, malowanie, tańce…) też mnie nie ma tyle ile by mogła. W innych okolicznościach. Ale czuję jednocześnie że to właśnie ten czas jest mi dany, nam dany aby pewne sprawy poukładać. Bo nigdy nie jest na to odpowiedni moment. Zawsze są sprawy ważniejsze… a potem człowiek budzi sie z siedemdziesiątką na karku i poczuciem, że zmarnował czas. Nie chcę tego.

Sialalaa

2 komentarzy

Mam opiekunkę! Sialalaa!!! Najfajniejszą z tych dotychczas i chyba zostanie z nami na dłużej. Dziewczyny wymęczone świetnymi i wesołymi zabawami śpią jak zabite! :) Bardzo się cieszę. Kogoś takiego szukałam. Ciocia Ania :)

Mam też listę rzeczy do zrobienia i odkreślam sobie po kolei rzeczy, które udaje mi się wykonać. Uczucie wspaniałe szczególnie, że nie dochodzi 2 w nocy a ja nie padam na pysk tylko pracuję o brzasku dnia w pełni przytomna. Bezcenne!

Macie tak czasem, że czujecie jak się w Was coś zmienia. Dojrzewa. Ja tak mam. Choć czasem boli.

My

21 komentarzy


Photobucket
Zdjęcie robione przez moją Mamę :)


  • RSS